Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

  • Autor: Beata Michalik
  • 03 sty 2014 13:50 (aktualizacja: 17 sty 2012 00:00)

Czasem warto podjąć rękawicę

Rozmowa z Leszkiem Wójcikiem, prezesem Zarządu i Piotrem Wójcikiem, wiceprezesem Zarządu Fabryki Mebli Stolpłyt i Wójcik Fabryki Mebli.

Wyjątkowy dla Mebli Wójcik i Fabryki Mebli Stolpłyt rok 2011 dobiega końca. Jaki był ten rok i czego Panowie oczekują od kolejnego?

Leszek Wójcik: Rzeczywiście, dla nas był to szczególny okres – czas świętowania jubileuszu 25-lecia, przyjmowania życzeń i gratulacji, ale i dokonywania podsumowań minionego ćwierćwiecza, wreszcie – okazja do podziękowania tym ludziom, dzięki którym wciąż istniejemy i mamy szansę się rozwijać. W szczególności naszym pracownikom – że są z nami tak długo, wspierają nas. My ze swojej strony staramy się dać im poczucie bezpieczeństwa i stabilność, jakiej potrzebują.

Piotr Wójcik: Dla nas wyjątkowy rok, a dla całej branży – wyjątkowo trudny. Odnoszę wrażenie, że wciąż toczyły się jakieś „dziwne wojny”, nie brakowało kontrowersyjnych pomysłów i wydarzeń. Podwyżki cen surowców i malejąca konsumpcja wśród klientów sklepów meblowych spowodowały, że wszyscy byliśmy zmuszeni do swego rodzaju walki. Życzę więc i sobie, i branży meblarskiej, żeby kolejny rok nie był gorszy, ale wielkich złudzeń nie mam. Na pewno będzie to rok walki o przetrwanie. W przypadku Stolpłytu i Mebli Wójcik prawdopodobnie nie będzie jednak tak źle. Jeśli chodzi o polski rynek, nasza sprzedaż wciąż rośnie, planujemy też na przyszły rok pewne inwestycje, wejście w zupełnie nowe obszary, na razie jednak nie chciałbym zdradzać szczegółów.

Historia Fabryki Mebli Stolpłyt nie różni się szczególnie od tego, jak powstawały i rozwijały się inne, rodzinne firmy meblarskie w Polsce. Najpierw niewielki warsztat stolarski, a potem…

Leszek Wójcik: A potem duża fabryka, a właściwie dwie fabryki, zatrudniające ponad 700 osób i zajmujące ponad 50 tys. m2 powierzchni magazynowo-produkcyjnej. Początki nie były łatwe, dostęp do materiałów, maszyn i wyposażenia stolarskiego był znacznie utrudniony, podobnie jak sama sprzedaż mebli. Właściwie dopiero po roku 1994 nadszedł czas największego rozwoju firmy. Otwarto rynki wschodnie, mogliśmy więcej sprzedawać, a więc i inwestować. W 1997 roku wybudowana została kolejna nowoczesna hala o powierzchni 2 tys. m2.

I wtedy nadszedł rok 1998, w którym nastąpiło załamanie rynków wschodnich...

Leszek Wójcik: To prawda, pod koniec lat 90-tych nastąpiło załamanie rynków wschodnich, natomiast otworzyły się rynki „starej Unii”, co okazało się doskonałą okazją, by odbić się od dna i zwrócić w całkiem innym kierunku.

Piotr Wójcik: Firma postanowiła wtedy zaryzykować, okazało się, że rynki zachodnie stwarzają wiele możliwości dla polskich producentów i że tak naprawdę same nas potrzebują. Właściwie dziś trudno ocenić, kto więcej skorzystał na tych układach, myślę, że wzajemnie sobie pomogliśmy.

Leszek Wójcik: Ale nie wszystkie polskie firmy dostrzegły okazję do rozwoju. Wiele z nich wówczas się „posypało”, zniknęły z mapy polskiego przemysłu meblarskiego, bo nie potrafiły wykorzystać szansy.

Jak Panowie oceniają aktualną sytuację na polskim rynku mebli?

Piotr Wójcik: Konsumpcja na polskim rynku spadła i prawdopodobnie będzie spadać nadal. My teraz odczuwamy wzrost, ale znajdujemy się wciąż w fazie rozwoju i to jest zapewne jedna z przyczyn dobrych wyników sprzedaży. Z drugiej strony – widzimy potrzebę optymalizacji produkcji. Wyprodukować więcej w krótszym czasie i przy mniejszych kosztach to jest sposób na przetrwanie. Szukamy nowych partnerów, nowych rynków eksportowych…


WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ