Biznesmeblowy.pl

Marek Radkowski: sięgamy po nowe rynki zbytu

  • Autor: kh
  • 15 cze 2014 19:43 (aktualizacja: 16 cze 2014 08:01)

O tym, które z zagranicznych rynków są obecnie najbardziej atrakcyjne dla firmy Caya Design pod względem eksportu, a także gdzie można obecnie kupić meble sygnowane tą marką opowiada Marek Radkowski, prezes zarządu Caya Design Group.

W 2014 r. znacznie rozszerzony został zasięg eksportu mebli sygnowanych marką Caya Design. W jakich krajach będą dostępne?

Przez ostatnie dwa lata nasza firma bardzo intensywnie pracowała nad rozwojem kolekcji. Oferta Caya Design stała się na tyle ciekawa i atrakcyjna cenowo, że w portfelu naszych klientów zaczęły pojawiać się pierwsze firmy z Anglii – duża i designerska sieci meblowa, Szwecji – firma o zasięgu niemalże globalnym (i nie jest to IKEA), Rosji – tu głównie Obwód Kaliningradzki oraz z Ukrainy.

Jesteśmy zadowoleni z wyników sprzedaży na powyższych rynkach i głównie z tego powodu podjęliśmy decyzję o rozwoju eksportu do kolejnych państw. Mogę potwierdzić, że meble Caya Design będą teraz dostępne w Czechach, Słowacji, Kazachstanie, Kirgistanie, Estonii, na Litwie, Łotwie, Białorusi, Węgrzech, Słowenii, Hiszpanii i nawet na Malcie.

Rynki, które Pan wymienił znacznie się od siebie różnią. Gdzie napotykacie Państwo największe problemy?

Największe problemy napotykamy na rynku niemieckim i rosyjskim.

Aktualnie prowadzimy zaawansowane rozmowy z dużą niemiecką siecią. Problemem jest dla nas (czy też – była) zmiana spojrzenia na polskich producentów jako niską i tanią półkę meblową. Caya Design od samego początku działania stawiała na atrakcyjne wzornictwo i wysoką jakość. Kupcy niemieccy oglądali nasze kolekcje z prawdziwym niedowierzaniem. Mówili "czy te meble produkowane są w Polsce?" Tak – to są polskie meble! Co ciekawe modele wybrane przez kupców z naszej oferty wyróżnia atrakcyjne wzornictwo, komfort i funkcjonalność. Cena była dla nich oczywiście ważna ale nie najważniejsza – postawili na komfort i dobry design.

Z drugiej strony jest też ogromny i chłonny rynek rosyjski. Aby móc na nim zaistnieć należy uzyskać stosowne certyfikaty i atesty. A to nie jest proste ani krótkotrwałe. Jesteśmy w trakcie certyfikacji naszych mebli według wschodnich wymogów.

Czy na rynkach zagranicznych dostępne będą te same produkty co w Polsce? 

Raczej tak, chociaż niektóre modele na wybrane rynki przygotowujemy w wersjach specjalnych. Na przykład w Wielkiej Brytanii proponujemy inną ofertę tkanin. Modyfikujemy je tak, by były niepalne i zgodne z brytyjskimi wymogami. Nie zamykamy się jednak wyłącznie do ram naszych kolekcji. Studiujemy kulturę, obyczaje i upodobania potencjalnych klientów. Mówi się, że każdy rynek jest inny i my doskonale to rozumiemy.

Bardzo ciekawy i atrakcyjny okazał się dla nas rynek hiszpański, który wbrew zawirowaniom gospodarczym panującym w całym kraju, pod względem handlu meblami jest naprawdę mocny. Mamy konkretne plany na rozwój współpracy z kupcami z tego kraju.

Jakie czynniki decydują o wyborze rynku eksportowego? 

Głównym i decydującym czynnikiem jest rachunek ekonomiczny czyli rentowność i opłacalność inwestycji na danym terenie. Drugim czynnikiem jest głębokość rynku. Dla Caya Design najbardziej atrakcyjne są aktualnie rynki wschodnie – Kazachstan, Kirgistan, Litwa, Estonia i oczywiście Rosja.

WASZE KOMENTARZE (5) + DODAJ KOMENTARZ

POPULARNE


NEWSLETTER BIZNESMEBLOWY.PL

Najciekawsze artykuły z serwisu BiznesMeblowy.pl codziennie w Twojej skrzynce