Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Artur Niewęgłowski

Artur Niewęgłowski

  • Autor: Beata Michalik
  • 10 wrz 2018 09:42 (aktualizacja: 18 wrz 2018 09:52)

Nowa marka = jasny przekaz

„Kładziemy duży nacisk na wyraźne rozdzielenie marek” - podkreśla Artur Węgłowski. Z Prezesem firmy Meble Marzenie i marki Comforteo rozmawiamy o dywersyfikacji produktów i aktualnych trendach na rynku materacy i łóżek tapicerowanych.

Dlaczego postanowili Państwo stworzyć w firmie Meble Marzenie oddzielną markę dla materacy i łóżek kontynentalnych?

Przede wszystkim chcemy wyostrzyć nasz przekaz i efektywnie trafić z nim do właściwych grup klientów. Chcemy też wysłać jasny sygnał do konsumentów i potencjalnych partnerów, że w naszym przypadku mają do czynienia z fachowcami w kwestii łóżek i materacy – tak samo, jak w przypadku kanap, narożników i foteli. Wcześniej dla niektórych klientów nie było to takie oczywiste. Zdarzało się, że ktoś traktował nas jako producenta kanap, który przy okazji wykonuje materace albo odwrotnie. Wieloletnie przyzwyczajenia konsumentów przekładają się na ich postrzeganie branży i my nie zamierzamy z tym walczyć. Chcemy natomiast zostać zauważeni we właściwy sposób: jako eksperci w całym oferowanym przez nas asortymencie.

Marka Comforteo zaprezentowała się w tym roku po raz pierwszy podczas targów w Poznaniu. Jak Pan ocenia ten debiut?

Znakomicie! Było bardzo duże zainteresowanie klientów. Wielu z nich ucieszyło się, że rozdzieliliśmy marki i prezentujemy je teraz osobno. To daje większą przejrzystość i lepsze ukierunkowanie naszych działań wobec poszczególnych grup docelowych. Odnotowaliśmy też sporą uwagę poświęconą nowej marce przez firmy zagraniczne – zarówno naszych starych partnerów, jak też podmiotów dopiero nawiązujących z nami pierwsze rozmowy. Pozytywnie postrzegają tę zmianę jako odzwierciedlenie profesjonalizacji obu równoległych kierunków naszej oferty: wypoczynkowej i sypialnianej.

Jeszcze do niedawna wielu polskich klientów traktowało materace jako dodatek do łóżka. Czy z Pana obserwacji wynika, że ten „układ sił” zmienił się i materac został doceniony jako najważniejszy element sypialni?

Obie tendencje istnieją obok siebie równolegle. W ostatnich latach widać było wyraźny wzrost świadomości klientów kupujących materace, choć można odnieść wrażenie, że obecnie mamy do czynienia z pewną korektą tego trendu. Pojawia się spora grupa klientów, którzy uświadamiając sobie jak wiele wiedzy i niuansów muszą uwzględnić przy podejmowaniu decyzji o zakupie materaca, poszukują drogi na skróty. Szukają materaca „uniwersalnego”, takiego „na wszystko”, a takich materacy zwyczajnie nie ma.

Wynika to z jednej strony z użytych w danym materacu materiałów, kolejności ich łączenia i innych czynników, a z drugiej – z tego, że każdy człowiek jest inny. Są ludzie wysocy i niscy, przy kości i szczupli, pracujący fizycznie lub spędzający prawie cały dzień w fotelu… Do tego dochodzą jeszcze nasze preferencje (wolimy twardo lub miękko, cieplej lub chłodniej…), przyzwyczajenia co do pozycji w trakcie snu (na boku, na plecach, w kłębek…), nasze indywidualne dolegliwości (ból pleców, alergia, nadmierna potliwość…). Słowem: mnóstwo czynników wpływa na to, czy będziemy z danego materaca zadowoleni, zarówno w skali jednej nocy (wyśpimy się lub nie), jak i w skali kilku czy-kilkunastu lat życia (zachowamy zdrowy kręgosłup lub będziemy stałym klientem przychodni ortopedycznej).


WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ