Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Wojciech Piłka, prezes zarządu firmy GTV. Fot. GTV

Wojciech Piłka, prezes zarządu firmy GTV. Fot. GTV

  • Autor: mg
  • 05 paź 2017 08:39 (aktualizacja: 05 paź 2017 13:19)

Wojciech Piłka: Kierujemy się pasją w działaniu

Szybkość działania, elastyczność i niezależność to klucze do sukcesu. Stąd strategiczne decyzje zapadały na samym początku działalności biznesu – musimy mieć swoje centrum logistyczne i dział zajmujący się projektowaniem, kontrolowaniem i badaniem aspektów prawnych produktów - mówi Wojciech Piłka, prezes zarządu GTV.

Marka GTV istnieje już na rynku meblarskim od dwóch dekad – powstała w 1997 roku i właśnie obchodzi jubileusz 20-lecia. Jak w tym czasie – z perspektywy Pana doświadczeń – zmienił się polski rynek meblarski?

Diametralnie. Oczywiście, jest to wynik wielu czynników. Podstawowym jest gospodarka naszego kraju i wzrost znaczenia branży meblarskiej dla eksportu. Nasza branża została zakwalifikowana jako jedna z tych, która ma być motorem polskiego eksportu. To implikuje dużo większe zaangażowanie finansowe i administracyjne różnego rodzaju instytucji w projekty z naszej branży. Na początku działalności mieliśmy do czynienia z firmami, które działały od projektu do projektu bez sprecyzowanego planu na przyszłość. Dziś nasi kontrahenci to dostawcy mebli na rynki zachodnie. Każdy z nich ma jasno wytyczoną strategię i procedury, które wyznaczają drogę do zaplanowanego celu. Niemal wszyscy mają swoje działy badawczo-rozwojowe, które wymagają od swoich dostawców produktów o określonej specyfikacji i walorach estetycznych. Dziś branża meblarska w porównaniu do roku 1997 to w pełni sprofesjonalizowany sektor o ogromnym potencjale dalszego rozwoju.

W ewolucję rynku meblarskiego wpisała się również ewolucja firmy GTV… Co zadecydowało, że w ciągu 20 lat przekształciła się ona z niewielkiego przedsiębiorstwa w markę rozpoznawalną na rynkach międzynarodowych?

Pomysł, entuzjazm, konsekwencja i ciężka praca. Nigdy w biznesie nic nie powstanie bez tych czterech czynników. Oczywiście, ktoś może powiedzieć, że w latach transformacji ustrojowej wiele biznesów powstawało i rozwijało się pomimo swoich ruchów, dzięki szalonej koniunkturze, a nie dzięki przemyślanej strategii. Jednak my przyspieszyliśmy i wyrośliśmy na lidera branży dostawców akcesoriów meblowych w ostatnich 7-8 latach, czyli wtedy, kiedy w Polsce mówiono o kryzysie. Stało się tak dzięki przemyślanym inwestycjom na rynkach zagranicznych, dywersyfikacji oferty produktowej i transformacji firmy w holding, w skład którego wchodzą trzy marki – GTV furniture accessories, GTV lighting i Hogert Technik. To daje nam szersze możliwości alokacji ryzyka inwestycyjnego i poszerzania biznesu, a co za tym idzie nasze ruchy są bardziej stabilne i przemyślane – jesteśmy dla naszych partnerów przewidywalni. W dzisiejszych czasach to bardzo istotne. Zespół, który udało mi się skompletować, kieruje się pasją w działaniu. Nie bez znaczenia jest też to, że mieścimy się w aglomeracji warszawskiej, więc mamy dostęp do wysoko wykwalifikowanych specjalistów z różnych dziedzin. Dzięki temu mamy kompetencje do podejmowania decyzji biznesowych, które są obarczone mniejszym ryzkiem. Świadomie też podjęliśmy decyzję o przeznaczaniu zysku na rozwój i promocję marki GTV. Oczywiście, tych elementów, które decydują o sukcesie na rynkach eksportowych, jest więcej, ale powyższe są decydujące.

Na początku pod szyldem Werkpolu (właściciela marki GTV) sprowadzaliście Państwo mechanizmy do… zegarów. W którym momencie pojawił się pomysł na akcesoria meblowe?


WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ