PARTNER PORTALU:

Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

  • Autor: Alicja Pietrowska
  • 27 gru 2013 18:01

Zaczęło się od krzesła - trudne początki na polskim rynku

Rozmowa z Walterem Kadnarem, dyrektorem sieci sklepów IKEA w Polsce.

Jak przebiegały początki współpracy firmy IKEA z polskimi producentami mebli? Zważywszy na sytuację w Polsce w tym czasie, była to chyba dość ryzykowna i odważna decyzja?

W tamtych czasach wielu szwedzkich dostawców, nie mogąc sprostać wciąż rosnącym wymaganiom IKEA dotyczącym niskich cen i dobrej jakości, odmówiło współpracy. Wkrótce sieć nie mogła dostarczać klientom tylu mebli, ilu oczekiwali. Oczywiście w latach 60-tych decyzja o rozpoczęciu współpracy z polskimi dostawcami była wyzwaniem. Jednak prowadzenie biznesu wymaga czasem ryzyka. Po wielu latach jesteśmy wciąż tutaj, świętujemy 50 lat współpracy z Polską, dajemy bezpośrednio i pośrednio pracę 40 tysiącom osób. Polska jest jednym z największych dostawców mebli dla IKEA na świecie. To chyba najlepszy dowód na to, że decyzja o rozpoczęciu współpracy była dobra.

A jakie motywy przyczyniły się do podjęcia tej decyzji?

W 1960 roku polski Minister Handlu Zagranicznego Witold Trąmpczyński odwiedził Szwecję z propozycją nawiązania współpracy handlowej i gospodarczej między Polską a Szwecją. Ingvar Kamprad, założyciel IKEA, napisał do niego i po pewnym czasie otrzymał zaproszenie do Polski. Przed wojną Polska była już szeroko znana jako producent mebli, między innymi mebli giętych i to był podstawowy powód, by tu przyjechać. Pierwsze wrażenia, szczególnie jeśli chodzi o jakość linii produkcyjnych były dość krytyczne. Ale relacje między ludźmi – przyjazne i otwarte, wiara w sukces, szacunek i determinacja w dążeniu do celu zyskały uznanie w oczach Szwedów, którzy cenią podobne wartości. To były powody, by tu zostać. Pomimo niełatwych czasów i burzliwych zmian w Polsce wspólnie pracowaliśmy i cementowaliśmy nasz wieloletni związek, budując wzajemne zaufanie.

Jakie były (i są aktualnie) blaski i cienie współpracy z polskimi dostawcami?

Polacy są bardzo kreatywni, gotowi pokonywać trudności i to pomaga. Ale musimy też pamiętać, że wielu polskich dostawców wyrosło z małych, rodzinnych firm i bywa, że nie są w stanie zadbać o odpowiedni rozwój talentów stosownie do rosnących oczekiwań IKEA, zwłaszcza jeśli chodzi o jakość i terminowość dostaw. Wierzę jednak, że marka szwedzkiej firmy, zwycięzcy rankingu „Great Place to Work”, może pomagać naszym dostawcom przyciągnąć i, co najważniejsze, zatrzymać odpowiednich pracowników.

Z perspektywy firmy IKEA – jak zmieniał się polski rynek na przestrzeni minionych 50 lat?

Na początku IKEA była związana z Polską tylko zamówieniami od różnych dostawców. W ciągu ostatnich 20 lat, kiedy otworzyliśmy 8 sklepów, możemy powiedzieć, że Polacy polubili nasz styl w swoich domach. Doceniają rozwiązania do małych powierzchni, sprytne schowki i wyposażenie wnętrz szafek i szaf. Polacy coraz bardziej świadomie wydają pieniądze, wybierając produkty, które są warte swojej ceny, a te moim zdaniem znajdą w sklepach IKEA. Jeśli mówimy o kolorach, to Polska jest jeszcze królestwem ciemnych mebli. My zachęcamy do jaśniejszych, dzięki którym mogą optycznie zyskać, dominujące w Polsce, małe powierzchnie. Jest jeszcze dużo do zrobienia w tym obszarze, ale już notujemy spory wzrost sprzedaży białych kuchni. Jesteśmy więc na dobrej drodze. Jednak najważniejszą rzeczą jest w ogóle zwiększenie zainteresowania urządzaniem wnętrz i ten trend chcemy wyznaczać.


WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ