Biznesmeblowy.pl

Azjatycka ofensywa na meblowym rynku

  • Autor: th
  • 27 gru 2013 18:02

Od kilku lat chińskie przedsiębiorstwa podbijają światowy rynek tanimi produktami. Tracą na tym m.in. europejscy producenci akcesoriów meblowych i okuć budowlanych.

Obecne tempo rozwoju chińskiej gospodarki nie ma sobie równych. Podobnie jak rynek meblowy, rynek akcesoriów meblarskich odnotowuje rosnący wpływ towarów produkowanych w Chińskiej Republice Ludowej. W branży chińskich akcesoriów meblowych większość producentów stanowią małe i średnie przedsiębiorstwa. Eksport tych produktów jest kierowany do kilku państw – do największych z nich należą USA, Japonia, Wielka Brytania, Niemcy, Kanada, Holandia i Włochy.

Ekspansja produktów

W ciągu kilku ostatnich lat wiele polskich firm pragnęło nawiązać bądź rozszerzyć kontakty z rynkiem chińskim. Zainteresowanie to obejmowało m.in. import gotowych akcesoriów meblowych. Import produktów z krajów wschodniej Azji jest odpowiedzią na realne zapotrzebowanie rynku. Głównym motywem poszukiwania towarów w Chinach jest ich niska cena oraz brak produkcji w Polsce. Pod tym względem branża akcesoriów meblowych jest zbliżona do przemysłu meblarskiego. Wiele firm, by obniżać koszty produkcji, i tym samym utrzymać się na rynku, decyduje się na import tańszych komponentów z Chin.

Oprócz stopniowego otwierania dla kapitału zagranicznego kolejnych dziedzin chińskiej gospodarki, czynnikami decydującymi o wzroście atrakcyjności Chin jako odbiorcy inwestycji są: potencjał rynku chińskiego, tania siła robocza oraz postępująca przejrzystość i stopień uporządkowania chińskiego prawa. Dziś tylko, w chińskiej prowincji Guangzhou działa ponad 100 fabryk produkujących meble i akcesoria meblowe.

Wszystkie te przedsiębiorstwa odnotowują wysokie obroty. Argumentem przemawiającym za importem akcesoriów meblowych z Chin są niskie koszty produkcji, rekompensujące nakłady poniesione na transport ze wschodniej Azji. Koszt pracy chińskiego robotnika wynosi około 80 centów amerykańskich za godzinę – jest zatem 3-krotnie niższy niż w Polsce, 20-krotnie niż w USA i 30-krotnie niż w Niemczech. W eksporcie produktów z Chin pomaga też sztywny, korzystny kurs juana do dolara.

Tanie imitacje

Mimo, że chińskie przedsiębiorstwa posiadają duże możliwości produkcyjne, są na niskim poziomie przy uwzględnieniu designu, marki i międzynarodowej konkurencji. Azjatyckim produktom często zarzuca się niską jakość oraz niespełnianie szeregu wymaganych norm. Spore kontrowersje budzi też kwestia ich oryginalności. Europejscy producenci nieraz sygnalizowali, że na rynku pojawiają się chińskie akcesoria łudząco podobne do ich produktów.

Dzieje się tak dlatego, że regulacje prawne dotyczące ochrony własności intelektualnej na Dalekim Wschodzie praktycznie nie obowiązują. Pochodzące z Europy produkty są przez Chińczyków dokładnie kopiowane i pojawiają się na rynku natychmiast po premierach oryginałów. Jeszcze do niedawna azjatyccy producenci nie mieli pojęcia, że ich praktyka jest nielegalna – teraz robią to celowo.

Eksperci twierdzą, że taka sytuacja ma miejsce, ponieważ niektóre firmy nie są w stanie stworzyć własnej marki. Jedynym sposobem walki z tanimi chińskimi podróbkami jest więc rejestracja znaków handlowych. Jak się okazuje, spora część importowanych z Azji akcesoriów nie posiada znaków towarowych, co może rodzić uzasadnione przypuszczenia co do jakości i pochodzenia. W przypadku wadliwego działania produktu pojawiają się też problemy z uznaniem reklamacji.

Niektóre firmy same wychodzą z inicjatywą, by inwestować w Europie. Decydującym argumentem jest dogodna lokalizacja. Azjatyccy producenci przyznają, że oddziały w Polsce dają im możliwość obsługi niemal wszystkich rynków bloku wschodniego, łącznie z rynkami czeskim, słowackim i węgierskim. Chińscy wytwórcy cenią sobie solidnych partnerów handlowych, składających duże zamówienia i płacących w terminie, a takich w Europie Środkowo-Wschodniej nie brakuje.

 

WASZE KOMENTARZE (1) + DODAJ KOMENTARZ

POPULARNE


NEWSLETTER BIZNESMEBLOWY.PL

Najciekawsze artykuły z serwisu BiznesMeblowy.pl codziennie w Twojej skrzynce