Biznesmeblowy.pl

Biesse Stream - automatyczna linia do okleinowania płyt meblowych. Fot. Teknika

Helvetia Meble unowocześnia swój park maszynowy

  • Autor: mg
  • 06 marz 2017 14:49 (aktualizacja: 07 marz 2017 10:08)

Marka Helvetia Meble na początku 2017 roku unowocześniła swój park maszynowy, kupując kompletną, zautomatyzowaną linię Biesse Stream. Jest ona przeznaczona do okleinowania płyt meblowych. Maszynę zaprojektowała i dostarczyła do Wieruszowa firma Teknika.

Nowa linia sterowanych numerycznie okleiniarek Stream B1 i B2 marki Biesse, wyposażona w standardzie w liczne agregaty do nakładania kleju, docinania naddatku, frezowania czy polerowania, zastąpi wysłużoną linię Homaga. 

Okleiniarka Biesse jest w standardzie dostosowana do szerszych obrzeży, co było dla nas kluczowym aspektem, gdyż okleinujemy także płyty komórkowe. Poza tym ogromną zaletą technologii, jaką oferują Włosi, jest to, że nie pracujemy już na multifrezach, ale mamy bardzo dobre agregaty i każdy profil jest wymienialny i indywidualnie dobierany, co przy naszej produkcji opartej na kilkuset formatach, wzorach i kolorach jest bardzo istotne - mówi Dariusz Wilczyński z Helvetia Meble.

Nie mniej ważna dla inwestora była pełna automatyzacja procesu, dlatego zarówno na wejściu, jak i wyjściu linii znajdują się systemy do automatycznego załadunku i rozładunku linii. Płyty o bardzo dużych wymiarach są ładowane na okleniarkę SB1, która okleja dwustronnie, a następnie po obrocie o 90 stopni trafia na okleiniarkę SB2 oklejającą obrzeża kolejnych dwóch krawędzi. Dzięki temu można z automatu okleinować płytę obrzeżami o różnych kolorach.

Patrząc na linię z góry, wydaje się, jakby okleiniarka „rozszerzała się" na boki, dopasowując się do wielkości płyty.

Nawet w przypadku, gdy kończy się seria cienkich płyt o grubości 40 mm i zaczyna okleinowanie obrzeży grubych płyt, proces ten jest ciągły i nie wymaga postojów, lecz następuje automatyczne przezbrojenie. Takie rozwiązanie znacznie zwiększa wydajność, która w zależności od wymiarów elementów i rodzaju obrzeża wynosi od 8 do nawet 24 elementów na minutę - tłumaczy Tadeusz Jóźwik z firmy Teknika.

W wieruszowskiej fabryce Helvetia Meble produkowane są przede wszystkim meble skrzyniowe. Bazują one jednak na różnych surowcach: płycie wiórowej, MDF, jak i komórkowej. Ich rozkrój również odbywa się m.in. na trzech włoskich maszynach Biesse. Także nawiercanie otworów i gniazd powierzono włoskiemu centrum obróbczemu Skipper oraz Tekno, a bardziej skomplikowaną obróbkę centrum obróbczemu Rover. Tak uzbrojony zakład należy do jednych z najnowocześniejszych w Grupie IMS.

Proszę sobie wyobrazić, że to wszystko, co dziś projektujemy w komputerze i wysyłamy jako gotowe pliki wykonawcze do maszyny, kiedyś robiło się na kartkach, w zeszytach, tabelkach - wspomina Dariusz Wilczyński, który w zakładzie pracuje już 24 lata. Obecnie bez komputerów nie da się pracować, bo w nich są wszystkie dane, rysunki, wymiary, normy, wytyczne. Ale też projekty, jakie wykonywaliśmy kiedyś, były znacznie prostsze, bo też możliwości naszych maszyn były dużo mniejsze. Nie było mowy o wycinaniu tak skomplikowanych kształtów, okleinowaniu czy lakierowaniu w takiej jakości, jak obecnie.

Teraz zakład wytwarza setki brył mebli, które trafiają na rynki całego świata.

Czasami w jednym tygodniu tworzymy prototypy trzech nowych modeli, które są testowane jako seria zerowa. W ten sposób sprawdzamy zainteresowanie rynku produktem. To wymaga od naszych maszyn dużej elastyczności, ale i wydajności w przypadku wprowadzenia serii do produkcji, dlatego wprowadzamy rozwiązania o wysokim stopniu automatyzacji - podkreśla Dariusz Wilczyński.

WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ

POPULARNE


NEWSLETTER BIZNESMEBLOWY.PL

Najciekawsze artykuły z serwisu BiznesMeblowy.pl codziennie w Twojej skrzynce