Biznesmeblowy.pl

Żuławska Fabryka Mebli w Elblągu. Fot. Mariusz Golak

Kończą się moce produkcyjne polskich meblarzy?

  • Autor: mg
  • 16 wrz 2016 13:09 (aktualizacja: 16 wrz 2016 13:33)

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, wykorzystanie mocy produkcyjnych w lipcu 2016 roku w największym stopniu wzrosło u producentów mebli - było najwyższe spośród badanych segmentów przemysłu i wyniosło 86,2 proc. W tym czasie średnia wykorzystania mocy produkcyjnych dla całego przemysłu osiągnęła poziom 79,5 proc.

Wykorzystanie mocy produkcyjnych zgłaszane przez przedsiębiorców w lipcu br. wyniosło 79,5 proc. (78,6 proc. przed rokiem). W ujęciu rocznym w największym stopniu wzrosło wykorzystanie mocy produkcyjnych wskazywane przez producentów mebli (osiągnęli oni najwyższe spośród badanych działów wykorzystanie mocy produkcyjnych – 86,2 proc.),

Czy w praktyce oznacza to osiągnięcie w najbliższym czasie górnego pułapu możliwości produkcyjnych przez polskie firmy meblarskie? W ostatnich 3-4 latach intensywnie inwestowały one w budowę nowych fabryk, rozbudowę i modernizację istniejących zakładów, a także unowocześnienie linii produkcyjnych i parku maszynowego. Mimo to, rozwój eksportu (w przypadku czołowych polskich firm meblarskich stanowi on 75-90% całkowitej produkcji) oraz wzrost sprzedaży na rynku krajowym sprawiły, że zapotrzebowanie na polskie meble znacznie wzrosło. Czy zatem popyt przewyższy zdolności produkcyjne polskich producentów?

Tym niemniej w lipcu tego roku 12,7 proc. przedsiębiorstw przetwórstwa przemysłowego oceniło swoje moce produkcyjne jako zbyt duże w stosunku do oczekiwanego w najbliższych miesiącach portfela zamówień, 78,8 proc. jako wystarczające, a tylko 8,5 proc. jako zbyt małe (przed rokiem odpowiednio: 12,9 proc., 79,1 proc., 8,0 proc.).

Poza tym w lipcu br. 9,4 proc. (przed rokiem 8,5 proc.) przedsiębiorców deklarowało, że nie napotyka na bariery w prowadzeniu swojej bieżącej działalności. W pozostałych jednostkach najczęściej zgłaszanymi barierami były: koszty zatrudnienia (53,8 proc. w lipcu br., 53,4 proc. przed rokiem), niedostateczny popyt na rynku krajowym (45,8 proc. w lipcu br., 48,9 proc. przed rokiem – znaczenie tej bariery stopniowo maleje od 2013 roku), wysokie obciążenia na rzecz budżetu (44,9 proc. w lipcu br., 49,8 proc. przed rokiem), niepewność ogólnej sytuacji gospodarczej (41,0 proc. w lipcu br., 42,0 proc. przed rokiem). Barierami, których znaczenie w skali roku wzrosło w największym stopniu, są niedobór wykwalifikowanych pracowników (z 18,7 proc. do 25,3 proc. – jest to najwyższy poziom wskaźnika od lipca 2008 roku) i niedobór pracowników (z 4,9 proc. do 11,0 proc.).

Brak kadry pracowniczej jest jedną z największych bolączek także polskiego przemysłu meblarskiego. Od wielu lat jego przedstawiciele zgłaszają potrzebę zmiany systemu szkolnictwa zawodowego i mówią o niedostatkach wykwalifikowanych pracowników.
 



WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ

POPULARNE


NEWSLETTER BIZNESMEBLOWY.PL

Najciekawsze artykuły z serwisu BiznesMeblowy.pl codziennie w Twojej skrzynce