Biznesmeblowy.pl

Wielkie rozstrzygnięcia w eksporcie

  • Autor: ag
  • 27 gru 2013 18:01

Perspektywy eksportu małych i średnich przedsiębiorstw branży meblowej w Polsce w roku 2009.

Polska branża producentów mebli od lat rozwija się i funkcjonuje w oparciu o eksport. Kryzys gospodarczy, panujący na rynkach europejskich, będzie miał bezpośrednie przełożenie na sytuację całej branży producentów mebli. W szczególnie złej sytuacji znajdą się przedsiębiorcy, którzy zdecydowaną część swojej działalności oparli na eksporcie.

Branża producentów mebli w Polsce jest klasycznym przykładem proeksportowej gałęzi przemysłu. Większość współcześnie istniejących przedsiębiorstw zajmujących się produkcją mebli powstała w okresie największej prosperity eksportowej, datującej się od połowy lat 90. zeszłego stulecia. Według raportu firmy Euler Hermes, dynamika eksportu mebli w latach 1989-2006 wzrosła 30-krotnie, sytuując Polskę w grupie czterech największych eksporterów na świecie. Taki stan, oprócz wyraźnych korzyści, niesie ze sobą poważne zagrożenia. Jak bardzo polski przemysł meblowy uzależniony jest od zewnętrznych rynków zbytu, pokazał, aż nazbyt dobitnie, kryzys na rynku rosyjskim z roku 1997.
Ponad 80% ogólnej produkcji mebli kierowane jest na eksport, z czego aż 80% z tej liczby trafia do krajów Unii Europejskiej. Tu strategicznym partnerem pozostaje nasz zachodni sąsiad – Niemcy. Blisko 90% zysków, generowanych przez branżę, uzyskiwanych jest przez eksporterów, stąd z taką uwagą obserwowane są doniesienia o pogłębiającym się, na rynkach zachodnich, kryzysie. Szczególnie uważnie sytuację monitorują małe i średnie przedsiębiorstwa zaangażowane w eksport. Nikt z zainteresowanych nie twierdzi, że obecny rok będzie kontynuacją sukcesów z lat poprzednich. Problemy które zaznaczyły się na rynkach zachodnioeuropejskich pod koniec roku 2008 w Polsce mają odezwać się na początku drugiego kwartału tego roku.

Kto powinien się martwić...

Kryzys gospodarczy, który już wkrótce dla wszystkich uczestników rynku meblowego w Polsce stanie się faktem, nie będzie jednakowym zagrożeniem dla wszystkich przedsiębiorców. Najbardziej odczują go firmy ze znacznym udziałem eksportu, o niewielkim udziale sprzedaży na rynku wewnętrznym, skupiające się na produkcji mebli tanich i sektora „no name”. Wszyscy, niezależnie od rozmiarów działalności, będą musieli zmierzyć się z poważnymi problemami związanymi ze zmniejszoną konsumpcją wewnętrzną, co przełoży się na ograniczenie popytu na produkcję, trudnościami związanymi z uzyskaniem kredytów na bieżącą działalność czy egzekwowaniem płatności od kontrahentów i wahania kursów walut.

Równie istotne będą wysokie koszty energii, co boleśnie odczuło część producentów już w zeszłym roku (a które to koszty, mimo relatywnie niskich cen paliw, na pewno nie spadną) oraz wyższe ceny krajowego drewna. Monopol Lasów Państwowych odczują najbardziej mali przetwórcy drewna i niewielkie firmy meblowe, z którymi tartaki będą chciały „dzielić” część wysokich kosztów surowca. Biorąc pod uwagę dodatkowe koszty importu drewna (np. znaczne odległości czy konieczność zakupu większych partii materiału) firmy te zdecydują się na krajowy, a zarazem droższy surowiec. Wszystkie z wymienionych czynników wpłyną na rosnące koszty produkcji (które w Polsce do najniższych w Europie nie należą już od dawna), a tym samym na rentowność zakładów. Mimo deklaracji części przedsiębiorców o niezmniejszaniu zatrudnienia, trudno będzie utrzymać pracowników zatrudnianych w okresie zwiększonej produkcji.


WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ

POPULARNE


NEWSLETTER BIZNESMEBLOWY.PL

Najciekawsze artykuły z serwisu BiznesMeblowy.pl codziennie w Twojej skrzynce