Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Fameg_plum_B-1904 (8).jpg

Fameg_plum_B-1904 (8).jpg

  • Autor: Redakcja
  • 14 sty 2020 12:45 (aktualizacja: 20 sty 2020 08:19)

Max Kobiela, prelegent 4DD: Dobre meble mogą być spokojne o swoją przyszłość [WYWIAD]

Max Kobiela karierę zaczynał jako architekt specjalizujący się we wnętrzach komercyjnych. Od pięciu lat z sukcesami prowadzi również własną firmę meblarską. Nam opowiedział między innymi o współpracy z Disneyem, intensywnym roku 2019 i planach na przyszłość. Max Kobiela będzie jednym z prelegentów zbliżającego się wydarzenia 4 Design Days 2020 w Katowicach.

Schyłek roku to zawsze okres podsumowań. Jak – z własnej perspektywy – podsumowałby Pan rok 2019? Czy oprócz zdobycia kolejnego już tytułu Must Have wyróżniłby Pan jeszcze jakieś wydarzenie dla Pana istotne? A może w dziedzinie wzornictwa przemysłowego nastąpiły jakieś znaczne przełomy?

Rok 2019 był dość intensywnym rokiem. Tytuł Must Have dla Puffy to zdecydowanie jego mocny akcent. Wyróżnienie otrzymane drugi raz z rzędu dodaje sił dla dalszego efektywnego działania. Z perspektywy projektanta, ważnym wydarzeniem była dla mnie realizacja projektu rodziny krzeseł PLUM dla firmy Fameg. Premiera tego modelu na tegorocznym Salone del Mobile w Mediolanie, czyli święcie europejskiego designu, była szczególnie ważna. Projekt spotkał się z dużym zainteresowaniem i dobrym przyjęciem.

W kwestii przełomów w branży wzorniczej, wydaje mi się, że rynek jest na tyle zdywersyfikowany, że w każdej jego dziedzinie dzieje się coś interesującego. Oczywiście zauważalne są pewne wspólne trendy, ale nie czuję się na siłach, by diagnozować aktualnie nadchodzące przełomy.

Zdobywał Pan doświadczenie zarówno w Polsce, jak i zagranicą – w tym w tak egzotycznych lokalizacjach jak Afryka Północna. Proszę powiedzieć, czym różni się praca w tak różnych środowiskach? A może design jest na tyle uniwersalnym językiem, że pracując w dziedzinie wzornictwa nie ma znaczenia, w jakim kraju czy na jakim kontynencie się projektuje?

Doświadczenie zdobywałem w pierwszej pracy, w trakcie studiów. Miałem wtedy styczność głównie z rynkiem francuskim. Kontakt z francuskimi biurami projektowymi oraz ich otwartość na nowe materiały, była cennym doświadczeniem. Chwilę później byłem odpowiedzialny za obsługę rynku angielskiego. W międzyczasie oczywiście projektowałem również w Polsce. Po kilku latach miałem okazję zrealizować kilka projektów dla klientów w Algierii i Dubaju. Były to głównie projekty wnętrz komercyjnych/kontraktowych i ich wyposażenia.

Na pewno zauważalna jest różnica między Europą a Afryką. Krąg kulturowy zdecydowanie przekłada się na inne odczuwanie i inne potrzeby estetyczne. W moim odczuciu określenie „nowoczesny design” ma zupełnie inne znaczenie, w zależności od geolokacji. Oczywiście wiele zależy od klienta. Im bardziej świadomy i otwarty, tym większe możliwości projektowe. Klienci z Europy, z którymi miałem okazję pracować byli bardziej elastyczni, jednakże skoncentrowani na funkcji i budżecie. W Afryce z kolei, budżet miał mniejsze znaczenie, ale ważne było podkreślenie statusu inwestora i jego duży udział w procesie projektowym. Podsumowując, wrażliwość europejska jest mi zdecydowanie bliższa.

 Od 2014 roku jest pan współwłaścicielem i głównym projektantem marki Phormy. Wcześniej zajmował się pan kompleksowymi projektami architektonicznymi dla sektora przemysłowego, architekturą wnętrz. Skąd impuls do założenia własnej marki meblarskiej?

Architektura była i jest moja bazą, punktem wyjścia. Mój sposób myślenia, koncept procesu projektowego jest bardzo „architektoniczny”. Od samego początku ścieżki zawodowej myślałem o projektach mebli autorskich. Było to wówczas w sferze marzeń. Po kilkunastu latach udało się te wizje urzeczywistnić. Dodatkowym bodźcem i motywatorem była obserwacja zderzenia się koncepcji projektowych z ich egzekucją w rzeczywistości. Realizacja projektów architektonicznych, jak i projektów wnętrz, niejednokrotnie odbiegała od planu. Czy to z powodu zmian inwestorskich, czy budżetowych, czy innych.


WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ