Rozmawiamy z Juliuszem Pakuńskim, kierownikiem rozwoju biznesu w firmie Dachser DIY-Logistics w Polsce.

Rozmawiamy z Juliuszem Pakuńskim, kierownikiem rozwoju biznesu w firmie Dachser DIY-Logistics w Polsce.

  • Autor: Justyna Łotowska
  • 10 gru 2019 16:17 (aktualizacja: 12 gru 2019 08:11)

Polscy producenci mogą walczyć o zachodni rynek DIY

Jakie usługi spośród tych oferowanych przez was są szczególnie ważne dla polskiego rynku? W jaki sposób wasi pracownicy pomagają klientom w prowadzeniu ich działalności?
Jako Dachser zawsze wychodzimy z ofertą wobec potrzeb klientów. Generalnie wszystko sprowadza się do tego, czego oczekuje klient ostateczny. A on potrzebuje i żąda jak najszybszej dostawy i jak najprostszego sposobu dokonywania zamówień. Z kolei na rynku B2B oferujemy specjalne rozwiązania dla branży DIY. Dachser jako jeden z głównych operatorów tego rynku kumuluje przesyłki od wielu dostawców i dostarcza je do sklepów. Dzięki temu z jednej strony działamy zgodnie z efektem skali, a co za tym idzie, ograniczamy koszty, z drugiej strony market optymalizuje swoje koszty na rampie. Zamiast siedmiu różnych przewoźników czy operatorów przyjeżdża Dachser z siedmioma przesyłkami od siedmiu dostawców. Dzięki temu koszty operacyjne związane z czasem rozładunku, wymaganym sprzętem, unikaniem kolejek, przyjęciem towaru są niższe. W ramach synergii uzyskujemy wartości dodane tak dla dostawcy, jak i dla sieci.

W związku z tym, że codziennie jesteśmy w 18 tysiącach marketów w Europie, gdzie mamy okna czasowe, jesteśmy w stanie odpowiednio zarządzać i planować dostawy. Żeby sprostać wymaganiom jak najszybszej dostawy, Dachser ma codzienne połączenia z całą Europą za pomocą bezpośrednich linii do danych krajów lub poprzez system eurohubów w Europie. Oznacza to, ze jeśli w jednym dniu odbieramy przesyłkę od klienta, tego samego dnia przesyłka ta musi wyjechać z terminala Dachsera. Wykorzystujemy tu 430 oddziałów Dachser w całej Europie. A dzięki temu, że mamy jednolity system IT w 430 oddziałach w Europie, zarówno pod względem transportowym, jak i magazynowym, nadawca przesyłki i jej odbiorca ma możliwość podglądu statusu przesyłki online na każdym etapie realizacji. A warto wiedzieć, że obok szybkości i prostoty to pełna, natychmiastowa informacja jest tym, na czym teraz najbardziej zależy klientom, zarówno tym ostatecznym, jak i tym z segmentu B2B.

Rozmawiała: Justyna Łotowska

WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ