• Autor: DN
  • 27 gru 2013 18:01

Polskie meble mają ogromny potencjał

Rozmowa z Jackiem Twarogiem, prezesem Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli.

Czy polska branża meblowa umie mówić wspólnym głosem?

Polska branża działa wspólnie na wielu płaszczyznach – począwszy od współpracy z Lasami Państwowymi, poprzez wspólne staranie się o środki pomocowe na promocję polskiej branży meblarskiej, działania na rynku materiałów do produkcji mebli, działania promocyjne, badania marketingowe. Wspólny głos branży to również głos Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli, która zrzesza około 100 firm meblarskich.

Trudne czasy sprzyjają integracji?

Jest to bardzo trudne zagadnienie i w związku z tym odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Warunkiem odniesienia sukcesu jest wspólne działanie nie tylko w czasach kryzysu, ale również w czasach prosperity. Przy globalnej konkurencji nie możemy pozwolić sobie na „przespanie” jakiejkolwiek szansy na rozwój branży, czy rozwój firm.
Mamy za sobą rok 2009. Był to bez wątpienia trudny rok dla polskiego meblarstwa. Ze względu na proeksportowy charakter polskich firm meblarskich panująca dekoniunktura, osłabienie popytu na meble w krajach Unii Europejskiej i Europie Wschod-niej spowodowały znaczący spadek poziomu sprzedaży w całej branży meblarskiej. Do tego doszły jeszcze problemy z płynnością finansową partnerów handlowych z zagranicy oraz ograniczenia w dostępie do finansowania firm przez banki.

Czy jest temat, w którym opinie – interesy branży byłyby krańcowo zróżnicowane?

Co do opinii krańcowo zróżnicowanych to zapewne takie istnieją. Wynika to głównie ze specyfiki produkcji czy specyfiki podejścia do odbiorcy końcowego produkowanych przez nas mebli. Myślę, że różnice te biorą się między innymi: z różnego podejścia do zakupów surowca podstawowego do produkcji mebli – dla jednych firm jest nim drewno lite dla innych płyta wiórowa, z różnic w ukierunkowaniu działań PR (klienci indywidualni lub klienci instytucjonalni), różnic w ukierunkowaniu działań promocyjnych na określonych rynkach zagranicznych. Pewne różnice występują również w podejściu do technologii produkcji, jakości produktów oraz designu. Na pewno nie upatruję w tym złej woli producentów mebli. Takie są realia działania na bardzo konkurencyjnym rynku, jakim bez wątpienia jest rynek meblarski.

Na ile reprezentacyjne dla krajowego meblarstwa jest stanowisko OIGPM? Czy działania podejmowane przez Izbę spotkały się również z przychylną opinią firm w niej nie zrzeszonych?

Spotykamy się z coraz większą uwagą i akceptacją działań podejmowanych przez OIGPM wśród polskich meblarzy. Coraz częściej jesteśmy wskazywani jako eksperci w zakresie branży meblarskiej – jesteśmy proszeni przez różne organizacje o współudział w ich projektach. Zazwyczaj takie zapotrzebowanie wychodzi właśnie od fabryk mebli, a następnie poprzez organizacje lub instytucje trafia do nas. Rok 2009 to również rok zwiększonej aktywności fabryk mebli w przystępowaniu do Izby. To utwierdza nas w przekonaniu, że obrany kierunek działań Izby jest prawidłowy i zaczyna przynosić korzyści branży.

WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ