Magdalena Hubka, projektantka i współzałożycielka Swallow's Tail

Magdalena Hubka, projektantka i współzałożycielka Swallow's Tail

  • 06 lut 2020 17:35 (aktualizacja: 16 lut 2020 13:27)

Przed zrównoważoną produkcją mebli nie ma odwrotu

Meble muszą być produkowane w sposób ekologiczny. Każdy producent wcześniej czy później zmierzy się z tym wyzwaniem. Kluczem jest świadomość, edukacje producentów, projektantów i inwestorów oraz polityka „małych kroków”. Takie wnioski płyną z dyskusji „Meble. Zrównoważony design”, która odbyła się w trakcie pierwszego dnia 4 Design Days.

Gospodarka obiegu zamkniętego wkracza do fabryk meblowych – co z tego wynika dla producentów, dystrybutorów i projektantów? Czy to konieczność, przed którą stanie każdy wytwórca mebli? Czy polscy producenci mebli mają świadomość, jak się zabrać do zmiany?

- Mam wrażenie, że nadal ciąży nam brak ogólnej wiedzy. Wszyscy czujemy że trzeba coś zrobić, ale nie wiemy jak – mówiła Magdalena Borowiec, dyrektor marketingu Profim i Flokk Polska. – A tymczasem naprawdę niewiele trzeba, żeby wprowadzić zmianę. Zacznijmy od rozmów, od edukacji, od naprawdę małych zmian, które spowodują prawdziwą „kulę śnieżną zmian” – dodawała Magdalena Borowiec.

Działania proekologiczne to obowiązek każdego producenta branży meblowej, wyjaśniał Bartosz Chmielewski, CEO Zero Waste Design. – Nasza branża produkuje mnóstwo śmieci. Mnie osobiście bardzo denerwuje hasło „moda na ekologię”. To nie moda, to konieczność i nasz obowiązek – jako producentów, projektantów i konsumentów. Niestety wiele działań to działania pozorne, czysto marketingowe, a podłość świata polega na tym, że niektóry wydają miliony euro żeby zamknąć obieg w swoim zakładzie, a inni po prostu wyprodukują broszurkę za 10 zł i też uważają się za ekologicznych – mówił Bartosz Chmielewski.

Oskar Zięta, projektant i założyciel zieta.prozessdesign odwoływał się do wykładu architekta Dietmara Eberle, który otworzył tegoroczne 4 Design Days 2020:
- W latach 90., kiedy studiowałem w Szwajcarii, a Dietmar Eberle był jednym z moich profesorów, w Polsce hasło „zrównoważona produkcja” było kompletnie nieznane, choć na Zachodzie podejmowano już zdecydowane działania w tym kierunku. My byliśmy wówczas na takim etapie, że opakowania moich produktów w postaci kartonów z ekologicznymi farbami i sam pomysł, że mebel dostaje 100-letnią gwarancję, budziły wielkie zdziwienie. Do tej pory żyjemy w kulturze ciągłej zmiany wystroju wnętrz, ciągłej nadpodaży produktów, ciągłego kupowania więcej – nawet jeśli kupujemy ekologiczne produkty, to ciągle kupujemy po prostu za dużo – dodawał Oskar Zięta – A idea zrównoważonego życia polega przede wszystkim na tym, aby kupować mniej, aby stawiać na rzeczy, które nas przeżyją, które będziemy mogli przekazywać swoim dzieciom, a one swoim. Abyśmy prosumencko, a nie konsumencko podchodzili do zakupów.

Jakie są kryteria zrównoważonej produkcji mebli? Obszernie omówiła je Magdalena Borowiec reprezentująca Flokk Polska i Profim: Pięć kroków do zrównoważonej produkcji mebli, które warto i trzeba wdrażać to: niska waga, bo to mniej elementów, mniej potrzebnych materiałów i surowców; mała liczba komponentów, która oznacza mniejsze opakowania i wydajniejszy transport; brak szkodliwych dla środowiska materiałów i substancji; długi cykl życia produktu dzięki ponadczasowemu wzornictwu i wymienialnym częściom, wreszcie - projektowanie w taki sposób, aby produkty można było łatwo zdemontować do recyklingu za pomocą przedmiotów codziennego użytku – nożyczek czy długopisu – dodawała Magdalena Borowiec.

Jakie materiały są ekologiczne? Czy zawsze będzie to drewno i inne surowce, powszechnie postrzegane jako ekologiczne. Na to pytania odpowiadał Oskar Zięta - Nasze produkty są wytwarzane w bardzo ekologiczny sposób i z bardzo zrównoważonych materiałów. Są wykonane w technologii monomateriałowej i staramy się, aby wszystkie dodatki również były wykonane z tego samego materiału, żeby po wyeksploatowaniu, można je było bez problemu poddać recyklingowi. Tworzymy rzeczy solidne, wytrzymałe, z „inteligentnego” materiału, który ma szansę być powtórnie użyty, bo zużyte i przetworzone aluminium, miedź czy stal, wracają do życia, jako nowy metal.

Zalety drewna jako materiały zrównoważonego podkreślała z kolei Magdalena Hubka, projektantka i założycielka Swallow’s Tail: - Drewno w swojej naturze jest w 100% ekologiczne, pod warunkiem, że gospodarka leśna jest biogospodarką, czyli że uprawy lasów są certyfikowane, chociażby certfikatem FSC. Dzięki temu mamy pewność, że różnorodność gatunków jest podtrzymywana, a uprawy nie naruszają środowiska. Proces pozyskiwania drewna, przy prowadzeniu odpowiedniej gospodarki leśnej, jest w całości odnawialny, a przede wszystkim nie wymaga nakładów energii, ponieważ powstaje dzięki naturalnemu procesowi fotosyntezy, nie obciążając środowiska. Pozyskiwanie drewna, przy założeniach zrównoważonej gospodarki leśnej nie powoduje nieodwracalnego przekształcenia środowiska. Korzystamy z drewna wyłącznie certyfikowanych upraw. A w przyszłości będziemy się starać także o certyfikowanie produktu – dodawała Magdalena Hubka.
Uczestnicy dyskusji zgodnie podkreślali rolę świadomości, aby umieć odróżnić prawdziwe działania ekologiczne od marketingowej „ściemy”.

- Poświęciliśmy sporo wysiłku aby odnaleźć producentów prawdziwie ekologicznych, wiele podróżowaliśmy też po Europie, aby porozmawiać z nimi, zobaczyć, jak tworzą i wykonują swoje produktyP – wyjaśniał Bartosz Chmielewski, CEO Zero Waste Design. - A przede wszystkim, by przekonać się, czy stoi za nimi marketing czy faktyczna potrzeba, aby wytwarzać produkty o krótszym śladzie ekologicznym.

W dyskusji wzięli udział: Magdalena Borowiec, dyrektor marketingu, Profim i Flokk Polska, Bartosz Chmielewski, CEO, Founder, Zero Waste Design, Magdalena Hubka, projektant, Swallow's Tail, Oskar Zięta, architekt, projektant, założyciel, Zieta Prozessdesign Sp. z o.o.. Debatę moderowała Justyna Łotowska, redaktor magazynu Dobrze Mieszkaj i portalu Dobrzemieszkaj.pl oraz redaktor naczelna portalu Biznesmeblowy.pl.

WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ