• Autor: Maria Antoni Hikiert
  • 27 marz 2006 00:00

Energetyka, a ceny mebli - kilka słów wyjaśnienia

Co mają wspólnego meble z energetyką? Aby odpowiedzieć na to pytanie trzeba najpierw uściślić zarówno pojęcie mebli, jak też energetyki.

Pisząc o meblach mam na myśli takie, dla których bazą materiałową są płyty drewnopochodne. Są to więc meble produkowane masowo lub w dużych seriach, ale także w pojedynczych egzemplarzach przez małe stolarnie i zakłady usługowe. W pojęciu „energetyka” trzeba rozgraniczyć tzw. „wielką energetykę”, której głównym zadaniem jest wytwarzanie energii elektrycznej dla potrzeb gospodarki, oraz „małą energetykę”. Do tej ostatniej zaliczają się lokalne kotłownie wytwarzające energię cieplną na potrzeby osiedli mieszkalnych, a także kotłownie zakładowe wytwarzające ciepło bytowe i technologiczne. Nie bez znaczenia są też piece centralnego ogrzewania w domach jednorodzinnych.
Tym, co łączy przemysł meblarski i energetykę, jest surowiec drzewny. Dla energetyki interesujące są mniej wartościowe sortymenty drewna. Są nimi drewno opałowe, zrębki leśne pozyskiwane z drobnicy leśnej i gałęziowej, odpady przemysłowe, jak trociny czy zrębki tartaczne, które mogą być wytwarzane ze zrzynów tartacznych, opołów i okorków. Oczywiście spalana może być też papierówka, która do tej pory stanowiła bazę materiałową dla przemysłów celulozowo-papierniczego, płyt drewnopochodnych, opakowań i architektury ogrodowej.

Źródła pomysłu

Drewno od zawsze było najłatwiej dostępnym i odtwarzalnym źródłem energii. Także obecnie w Europie ilość spalanego drewna stanowi najpoważniejszą pozycję w bilansie konsumpcji drewna. Jako źródło energii elektrycznej drewno stosowane jest stosunkowo niedawno. Ustępuje pod wieloma względami surowcom kopalnym. Jednak świat zwrócił uwagę na drewno, jako źródło energii bioodtwarzalnej. Konferencja w Rio de Janeiro w 1992 r. wytyczyła dla naszej cywilizacji kierunki postępowania niezbędne dla zrównoważonego rozwoju i zachowania biologicznej równowagi ziemskiego globu. Właśnie te kierunki stały się podstawą działań Unii Europejskiej zmierzających do rozwoju energetyki bazującej na zasobach odtwarzalnych, a więc i biopaliwach, do których zaliczane jest drewno.

Nacisk ustawodawstwa UE na wykorzystywanie odnawialnych źródeł energii w krajach członkowskich wynika z przyjętej strategii w dziedzinie ochrony środowiska. Unia w celu skoordynowania polityki poszczególnych państw członkowskich z zamierzeniami wspólnoty w tym zakresie przyjmowała kilkakrotnie programy działania od 1973 r. Obecnie realizowany jest już VI Program (2001-2010), który kładzie nacisk na wdrażanie ustaleń o charakterze globalnym, przyjętych na konferencji w Rio de Janeiro. Już V Program (1993-2000) wiązał się mocno z przesłankami tej Konferencji, która ustaliła podstawową zasadę polityki ekologicznej dla całego świata. Jest nią zasada zrównoważonego rozwoju. W VI Programie uchwalono dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 27 września 2001 r. Nr 2001/77/WE o promocji energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych na wewnętrznym rynku energii elektrycznej. W oparciu o tę zasadę Polska zobowiązana jest do osiągnięcia w 2010 roku poziomu 7,5% energii elektrycznej wytworzonej ze źródeł odnawialnych. Trzeba tu wyjaśnić, że wielkością bazową dla Polski jest 1,6%, a w roku bieżącym ma być osiągnięty wskaźnik 2,6%.1) Gdyby cały dalszy, niby niewielki, bo niespełna 5% przyrost wytwarzanej energii elektrycznej miał nastąpić w oparciu o spalanie drewna, należałoby spalić i spalać sukcesywnie kilkanaście milionów m3 tego surowca rocznie. Są jeszcze inne źródła energii odnawialnej, energia wodna, wiatrowa, słoneczna, geotermalna, pływów morskich. Jednak przywołane powyżej Obwieszczenie Ministra1) przewiduje, że biomasa, z której wytwarzać się będzie energię, ma stanowić 4% krajowego zużycia energii elektrycznej. Biomasą prócz drewna jest też słoma, rośliny z upraw energetycznych, jak wierzba, trzcinnik olbrzymi, owies energetyczny i inne, a także biomasy odpadowe z upraw rolnych i osadów ściekowych. Problem w tym, że czas upływa nieubłaganie, a wykorzystanie biomasy z innych źródeł poza drewnem jest słabo rozwinięte.

WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ