• 27 gru 2013 18:02

Nóżki meblowe - podkreślają charakter sof i foteli

Zgrabna nóżka to atut, który przydaje się nie tylko w bajce. Odpowiednio dobrane nóżki podkreślają charakter sof i foteli, pozwalają dopasować je do indywidualnych potrzeb użytkownika.

Wydawać by się mogło, że w porównaniu z całością mebla, nóżki to niewiele znaczący szczegół. Tymczasem zmiana ich kształtu potrafi całkowicie odmienić sofę lub fotel. Taką metamorfozę możemy prześledzić chociażby na przykładzie mebli, których producenci zdecydowali się na wprowadzenie do oferty opcjonalnie wybieranych kształtów lub przynajmniej wysokości nóżek. Na tego rodzaju posunięcie decydują się nawet renomowane firmy z branży meblarskiej - najważniejszy jest dla nich gust klientów, a ten może być nader wyszukany. W końcu, jeśli płacimy kilkanaście tysięcy za sofę, to mamy chyba prawo powybrzydzać? Dobrym przykładem wykorzystania siły owej opcjonalności może być system mebli tapicerowanych "Ego" firmy Rolf Benz. Korzystając z niego możemy w zasadzie od podstaw zaprojektować własną sofę. Najpierw decydujemy się na jeden z 3 rodzajów stelaży, następnie uzupełniamy go podłokietnikami, jednym z 9 typów nóżek, wybieramy wysokość oparcia, głębokość, długość oraz wysokość siedziska. Takie bogactwo opcji pozwala nie tylko na idealne sprostanie wymogom ergonomii (głębokość i wysokość siedziska, miękkość), ale i zaspokojenie indywidualnych oczekiwań estetycznych (kształt siedziska, nóżki). Bardzo podobna, choć różniąca się paroma zasadniczymi szczegółami, jest koncepcja modułowego systemu siedzisk "Indivi" firmy Club 8. W tym przypadku także rozpoczynamy tworzenie konstrukcji od korpusu sofy (modułów i ich kształtów) oraz podłokietników. Następnie dodajemy jeden z 5 modeli nóżek (ich liczba zależna jest oczywiście od wielkości sofy) i wybieramy rodzaj poduch oparcia. Operując tymi elementami można otrzymać prawie 13 tys. wariantów! Do tego dochodzą jeszcze elementy dodatkowe takie, jak zagłówki, podnóżki, dodatkowe poduszki oraz oczywiście rodzaj tkaniny tapicerskiej. Podstawową różnicą w porównaniu z systemem Rolfa Benza jest możliwość "przebudowy" sofy. Kiedy nasze potrzeby się zmienią lub gdy zechcemy dopasować sofę do innego otoczenia, możemy dokupić dodatkowe moduły, zmienić pokrowce, nóżki, podłokietniki. System ten oferowany jest także w wersji uproszczonej, "Indivi2".

Wypoczynkowy duet

Swego rodzaju zabezpieczeniem przed kaprysami klientów mogą być kolekcje dodatków do mebli tapicerowanych: stolików, szafek, półek. W takim wypadku materiał, kształt i wykończenie nóżek mogą być częścią wspólną, elementem identyfikującym i gwarancją uniknięcia dylematu: czy będzie pasować? Odpowiednio skonstruowana kolekcja stolików w ofercie może być dodatkową "przynętą" na klienta i gwarancją, że wyjdzie ze sklepu nie tylko z kanapą czy fotelami, ale również z idealnym dla nich towarzystwem, np. poręcznym stolikiem kawowym. Kształt nóżek tego wypoczynkowego duetu może być jednakowy, może je też łączyć jedynie materiał, kolor czy wykończenie. Taka unifikacja to dobre rozwiązanie zwłaszcza dla kogoś, kto niezbyt swobodnie czuje się w świecie wyposażenia wnętrz. Natomiast dla doświadczonych projektantów wnętrz wyzwaniem może okazać się wyrafinowany kontrast - także nóżkowy. Oba warianty doboru stolika do sofy możemy zobaczyć na przykład w ofercie firmy Living Divani. Nogi stolika "Scoop" wiernie naśladują zaokrąglone kształty wygiętych ze stalowej rurki nóg fotela o tej samej nazwie, stolik "Jelly" opiera się na takiej samej czteropalczastej, chromowanej łapie jak jego imiennik - fotel. Z kolei masywny, kamienny "Menhir" najbardziej zdaje się pasować do lekkiego, ażurowego fotela "Frog". Dlaczego, skoro są tak różne? Tu wspólnym punktem okazuje się wysokość.

WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ