Fot. PTWP

Fot. PTWP

  • 11 lut 2020 08:26 (aktualizacja: 11 lut 2020 11:39)

4DD: Projektanci nie kreują trendów, mogą je jedynie obserwować

Kwestia aktualnych trendów w urządzaniu wnętrz okazała się jednym z gorących tematów podnoszonych w czasie 4 Design Days. Sesja "Trendy. Projektanci mają wiele do powiedzenia. Kto i co wyznacza trendy w designie?" pokazała, jak bardzo potrzebna jest dyskusja na temat podstawowych zagadnień związanych z aranżacją wnętrz.

Dyskusję na temat trendów Artur Indyka rozpoczął fundamentalnym pytaniem: czym są trendy? Wskazując przy tym, że wg definicji słownikowej są one pewnym rozpoznawalnymi, trwającymi tendencjami. Roland Stańczyk zauważył jednak, że " w tej chwili trudno jest o coś, co trwa długo i z nami pozostaje. Epoki skracają się do sezonów, trendy są szybki i zmienne". Z ta opinią polemizował Michał Drożdż: zjawiska estetyczne są odbiciem trendów. Trendy są czymś co trwa długo i przekształca nasze otoczenie. Zagrożenia ekologiczne, izolacja związana z mobilnością wymuszają zmiany. Wątek ten podjęła także Patrycja Suszek-Rączkowska, która zauważył, że w obliczu kryzysu klimatycznego "musimy unikać czasowych rozwiązań." Wskazywała też, że architekt to zawód konsumpcyjny, co wiąże się z odpowiedzialnością i edukacją inwestorów. "Teraz trendy to stawianie na jakość, odnawianie przedmiotów" - konkludowała.

Następnym zagadnieniem, jakie prowadzący poruszył było kreowanie trendów. Także na z pozoru proste pytanie Artura Indyki: kto ma kreować trendy?, odpowiedź nie była jednoznaczna. "Trend to kierunek rozwoju, a nowy kolor to nie jest kierunek rozwoju. Jesteśmy absolutnie przeprojektowani" - zauważył Józek Madej. "Design to gałąź gospodarki, biznes - dodawał. Projektant zwrócił też uwagę na rolę trendwatcherów, którzy prognozują kierunki rozwoju designu jako biznesu.

Patrycja Suszek-Rączkowska zwracała uwagę, że "wpadamy w pułapkę tymczasowości", podkreślając ważna rolę projektantów i architektów wnętrz w propagowaniu trendów: "My jako projektanci musimy uświadamiać" - postulowała, zwracając przy tym uwagę, że to jakość powinna dziś być podstawowym narzędziem pracy architekta. Na relacje inwestor-architekt uwagę zwrócił także Jakub Wiśniewski: "wszyscy pytają o trendy, ale chcą coś innego." Podkreślił też, że istnieje zasadnicza różnica  między klientem indywidualnym a klientem biurowym/biznesowym, co prowadzi do dalszych podziałów. Stąd są "różne oczekiwania w zależności od klienta, inwestora i modelu biznesowego. Zawsze jednak trzeba być odpowiedzialnym za to, co projektujemy."

Maciej Siejka zauważył, że tak naprawdę "kluczem jest człowiek, dla którego to wszystko jest tworzone". Odniósł się w tym kontekście także do kryzysu klimatycznego, postulując: "Trzeba skupić się na roli człowieka".

Z kolei Jimi Ogden wskazywał na rolę architektów i projektantów, którzy według designera powinni być wizjonerami i wyprzedzać wszelkie mody. Na to, że powinniśmy tworzyć "przedmioty z duszą" zwracała uwagę także Patrycja Suszek-Rączkowska. "Musimy być świadomi tego, co naszym klientom proponujemy. Produkcja śmieci nas zniszczy" - mówiła.

Roland Stańczyk zauważył, że istnieje różnica w postrzeganiu samych trendów. "Inaczej trendy postrzegają producenci, inaczej architekci, dla których jest to pewna jakość estetyczna. Architekt przyznał jednak, że "wielkim trendem jest ekologia, która wykorzystywana jest jako narzędzie sprzedaży, a problemem jest ograniczenie konsumpcji - co jest ogromną sprzecznością."

WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ