Fot. Publikator

Fot. Publikator

  • Autor: PAP
  • 23 marz 2020 11:00

Analityk: w czasach niepewności inwestorzy chcą mieć gotówkę, czyli dolara

"Wtedy byliśmy typowym emerging market (rynkiem wschodzącym - PAP), natomiast ostatnie lata pokazały, że jesteśmy krajem w połowie drogi, raczej bliżej strefy euro niż Turcji, czy Brazylii. Złoty traci, ale mniej niż w sytuacji, w której byliśmy 12 lat temu" - powiedział.

Według Rogalskiego inwestorzy zagraniczni inaczej niż wówczas postrzegają cały nasz region - Polskę, Czechy, Węgry niż na przykład Turcję, Brazylię, czy RPA. Mimo to - zauważył Rogalski - na powrót złotego do kursów sprzed miesiąca raczej poczekamy dość długo.

"W tym momencie złoty będzie dalej tracił, ale miejmy nadzieję, że tempo to nie będzie duże. Dynamika spadków nie jest tak duża jak w latach 2008-2009" - poinformował analityk.

Odnosząc się do prognoz walutowych na najbliższe tygodnie Rogalski ocenił, że dla dolara nie ma alternatywy. Napięcie na rynkach walutowych będzie bowiem prowokowało do posiadania gotówki, czyli amerykańskiej waluty. "Dopóki nie zobaczymy szczytu zachorowań i następnie wyciszenia sytuacji, polowanie na okazje nie będzie dobrym pomysłem" - uważa Rogalski.

Jego zdaniem kryzys zaufania będzie widoczny na rynku także po zakończeniu epidemii i może trwać do czasu, aż zostaną podliczone wszystkie jej koszty. (PAP)

Autor: Marcin Musiał

mmu/ je/

WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ