Projekt: Konrad Grodziński. Fot. Bartosz Jarosz

Projekt: Konrad Grodziński. Fot. Bartosz Jarosz

  • Autor: PAP
  • 10 marz 2020 08:58

Duńska rada ds. klimatu chce znacznie podnieść podatek węglowy

Dania powinna znacznie podnieść podatek węglowy, by pokryć koszty osiągnięcia zakładanej do 2030 roku 70 proc. redukcji emisji CO2 - uważa tamtejsza Rada ds. klimatu, która opracowuje zalecenia dla duńskiego rządu.

Według Rady zmniejszenie przez Danię emisji gazów cieplarnianych o 70 proc. do 2030 roku (w stosunku do poziomu z 1990 r.) - co jest jednym z najbardziej ambitnych celów klimatycznych na świecie - jest możliwe i kosztowałoby około 15-20 mld koron duńskich (5,35 mld USD) rocznie od 2030 r., tj. mniej niż 1 proc. PKB.

Zdaniem przewodniczącego Rady ds. klimatu Petera Mollgaarda najważniejszym narzędziem transformacji energetycznej byłoby podniesienie podatku od emisji dwutlenku węgla - z obecnych 170 koron za tonę do 1500 koron.

Propozycja podwyższenia podatku węglowego spotkała się jednak z natychmiastową krytyką przedstawicieli duńskiego przemysłu i zapowiedziami, że w takiej sytuacji niektóre przedsiębiorstwa byłyby zmuszone opuścić kraj.

Rada zaleciła wprawdzie rekompensatę dla firm poważnie dotkniętych wyższym podatkiem, które nie mają możliwości ograniczenia emisji, ale zdaniem duńskiej konfederacji przedsiębiorców nie jest pewne, czy taki program mógłby zostać wdrożony.

Duńscy ustawodawcy uzgodnili cel 70 proc. redukcji, ale szczegóły jego osiągnięcia muszą jeszcze zostać wynegocjowane i zatwierdzone przez parlament. Nadal nie jest pewne, czy wyższe podatki od emisji dwutlenku węgla będą częścią tego planu.

"Oczywiście pewien rodzaj opłat i podatków będzie wśród naszych działań" - powiedział Reuterowi duński minister klimatu Dan Joergensen.

Podkreślił jednak, że zdaje sobie sprawę z wpływu tak wysokich danin na przemysł i zapewnił, że nie wprowadzi podatków, które zmusiłyby duże firmy do opuszczenia Danii. ""Miałoby to dobry wpływ na naszą emisję dwutlenku węgla (...) ale nie byłoby dobre dla Danii, więc oczywiście tego nie zrobimy" - dodał.

Do chwili obecnej Dania ograniczyła emisję o 38 proc. w porównaniu z 1990 rokiem. Zgodnie z nowym prawem klimatycznym uchwalonym pod koniec 2019 roku celem kraju jest pozyskiwanie energii elektrycznej wyłącznie ze źródeł odnawialnych. Dania zaczeła intensywnie inwestować w energetykę wiatrową już w latach 70. XX wieku; w 2019 roku 47 proc. energii elektrycznej w kraju pochodziło z farm wiatrowych.(PAP)

malk/

WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ