projekt_katarzyna_uszok_adamczyk_fot_bartosz_jarosz.jpg

projekt_katarzyna_uszok_adamczyk_fot_bartosz_jarosz.jpg

  • Autor: PAP
  • 25 marz 2020 09:13

Puls Biznesu: emocje trzeba mieć pod kontrolą

Ciągłe analizowanie danych i próby przewidzenia ruchów rynku to droga donikąd – mówi w środowym "Pulsie Biznesu" prof. Tomasz Zaleśkiewicz, który radzi, jaką naukę wynieść z krachu.

Jak pisze gazeta, "od kilku tygodni emocje rządzą decyzjami, a rynek wskazania techniczne i fundamentalnie ma za nic".

Prof. Tomasz Zaleśkiewicz, psycholog społeczny i szef Centrum Badań nad Zachowaniami Ekonomicznymi Uniwersytetu SWPS, zauważa, że "obecna sytuacja na giełdach ma mało wspólnego z inwestowaniem, a chwilowe zwyżki to czysta spekulacja". "Te zmiany nie są rezultatem poprawy nastrojów, ponieważ na razie nie widzę ku temu powodów. W weekend odnotowano w Polsce ok. 200 nowych przypadków zakażeń koronawirusem" - powiedział prof. Zaleśkiewicz.

W artykule zwrócono uwagę, że niektórzy inwestorzy "ulegają pokusie ciągłego analizowania sytuacji i próbom przewidywań ruchów rynku".

"Psychologowie w Stanach Zjednoczonych przeprowadzili ostatnio krótkie badanie dotyczące tego, jakie są emocjonalne skutki ciągłego szukania informacji o epidemii. Badania pokazały, że im częściej ludzie sprawdzają informacje związane z epidemią (np. informacje o bieżącej liczbie zachorowań), tym mniej racjonalnie się zachowują. Takie osoby mają większą skłonność, by wierzyć w teorie spiskowe. To wywołuje u nich pewien rodzaj paniki. Jest to na tyle silny lęk, że chcą sobie z nim poradzić jakimikolwiek metodami. Podobne efekty psychologiczne mogą działać na rynku" - mówi prof. Zaleśkiewicz i radzi, by "pohamować się przed tak intensywnym i częstym analizowaniem danych".(PAP)

dap/ joz/

WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ