Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Projekt Katarzyna Mikulska-Sękalska. Fot. Bartosz Jarosz

Projekt Katarzyna Mikulska-Sękalska. Fot. Bartosz Jarosz

  • Autor: PAP
  • 05 marz 2020 09:18

Social media powinny podlegać regulacji?

We Francji nieprawdziwe informacje muszą być usuwane z platform społecznościowych w ciągu godziny. Nie wykluczam, że weźmiemy przykład z tego kraju – mówi w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" minister cyfryzacji Marek Zagórski.

W wywiadzie opublikowanym na łamach "DGP" minister był pytany m.in. o priorytety UE w obszarze ponownego zdefiniowania roli i obowiązków platform internetowych takich jak Facebook w kontekście walki z nielegalnymi treściami i fake newsami, a także o to, kiedy zdefiniujemy nasz stosunek do social mediów i na odwrót. Zagórski wskazał, że będzie to element projektowanych przepisów o roboczej nazwie "Digital Services Act", czyli kodeks usług cyfrowych.

Wyjaśnił, że KE zapowiedziała, iż projekt będzie gotowy pod koniec 2020 r. "My już pracujemy nad tym, organizujemy spotkania w ramach grupy państw nastawionych najbardziej +procyfrowo+, przygotowujemy wspólne stanowisko dziewięciu krajów. Dyskusja sprowadza się do tego, że social media powinny jednak podlegać jakiejś regulacji" - ocenił.

Pytany czy poruszana jest tam kwestia fake newsów i kont hejterskich, szef resortu cyfryzacji wskazał, że to inny temat, wymagający innych regulacji.

"Te pojawiają się w niektórych państwach, także w kontekście walki z terroryzmem. Są sugestie, by informacje nieprawdziwe, treści pedofilskie czy terrorystyczne musiały być usuwane przez platformy społecznościowe w ciągu określonego czasu. We Francji ustalono, że musi się to stać w ciągu godziny. I to jest kierunek europejskiej dyskusji. To także kwestie dotykające tego, czy powinniśmy mieć prawo wiedzieć, kto do nas mówi - maszyna czy człowiek. Wyzwaniem jest też stworzenie narzędzi do eliminowania i identyfikowania fake newsów" - stwierdził.

Na pytanie, czy nie trzeba wziąć przykładu z Francji, minister powiedział, że tego nie wyklucza. Zaznaczył jednak, że czas kampanii wyborczej nie jest dobrym momentem na taką pogłębioną dyskusję.

"Obawiam się, że zaraz pojawią się oskarżenia o chęć cenzurowania internetu. Myślę, że wspólnie z KE i innymi państwami trzeba wypracować model niezależnych instytucji, które będą zajmować się fact-checkingiem. W Polsce mogłaby to być np. Polska Agencja Prasowa" - stwierdził.

"Mieliśmy ostatnio rozmowę z wiceszefem Facebooka. Jak mówił, są pomysły, by nie usuwać treści, ale oznaczać je w sytuacji, gdy będzie podejrzenie, że dana informacja jest nieprawdziwa. To może być trudne zadanie, bo zaraz pojawią się głosy, że ludzie sami potrafią weryfikować informacje. Niemniej jest to jakiś kierunek" - dodał. (PAP)

ktl/ aj/


WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ