• Autor: bm
  • 27 gru 2013 18:01

Warto inwestować w uczciwość - panel dyskusyjny

7 września, podczas 35. edycji Międzynarodowych Targów Meblowych w Ostródzie redakcja miesięcznika „Meble Plus” zorganizowała panel dyskusyjny pod tytułem „Jakie meble? Uczciwość w relacjach producent-handlowiec”.

Wzięli w nim udział: Zbigniew Rychciński, prezes firmy Mazurskie Meble Trading, Wojciech Gieburowski, prezes Kolekcji Mebli Klose, Mariusz Gawin, wiceprezes Fabryki Mebli Gawin, Tadeusz Rekiel, prezes firmy Otex – sieci salonów sprzedaży mebli. Panel prowadzili: Andrzej Sadowski, wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha oraz Beata Michalik – redaktor naczelna miesięcznika „Meble Plus”

Andrzej Sadowski: W dzisiejszym panelu dotykamy jednej z najbardziej fundamentalnych kwestii, niezwykle istotnych po 21 latach od zmiany systemu gospodarczego, mianowicie właściwych relacji w biznesie, które dzisiaj są coraz ważniejsze i coraz bardziej doceniane. Jak ta sprawa wygląda z perspektywy panów wieloletnich doświadczeń?

Tadeusz Rekiel: Ustawa z 1993 roku o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, mówi o świadomym wprowadzaniu w błąd, stosowaniu praktyk oszukańczych, prowadzeniu polityki wyższych cen od kosztów wytwarzania. Okres transformacji ustrojowej stworzył do tego sprzyjające warunki. Zachwycenie się wolnością, swobodą działalności gospodarczej spowodowało tak dużą swobodę, że prowadziła ona do sytuacji wręcz patologicznych. Teraz ta sytuacja się normalizuje, nowe instrumenty finansowe i prawne powodują, że owa wolność wcale tak do końca wolnością nie jest. Moim zdaniem między producentami a handlowcami powinny występować dwa główne czynniki: zasada równych szans i formy współpracy określone synergią czyli współdziałaniem, a nie koegzystencją czyli współistnieniem. 

Mariusz Gawin: Największy problem, związany z nieuczciwą konkurencją to naśladownictwo, kopiowanie produktów. Jako producent mebli myślę, że jest to problem globalny. Dużą rolę do odegrania ma tu na pewno rząd, ale i lojalność, dobre relacje między partnerami – to, o czym tu dzisiaj mówimy.

Zbigniew Rychciński: Uczciwość, o której mówimy, nie zawsze jest odbierana pozytywnie. Ktoś zarabia pieniądze w innej branży, patrzy i obserwuje – ten sąsiad, który niedawno założył sklepik meblowy, już zmienił samochód i buduje dom. A nie zawsze jest to poparte uczciwym handlem. Staramy się uczyć handlu meblami ludzi nowych w branży, ale nie zawsze postępują zgodnie z tymi zasadami. Po cichu mówią „daj 10 procent upustu i klient kupi u nas, a nie u sąsiada”. O tym chyba chcieliśmy mówić, mówiąc o uczciwości.

Wojciech Gieburowski: Mam taką refleksję, dotyczącą różnych okresów wzajemnej nauki. W pewnym momencie nauka ta doszła do takiego etapu, kiedy zacząłem się skłaniać ku temu, że konsument ma prawo mieć dowolność wyboru, gdzie kupi mebel. Liczący się producent nie będzie sprzedawał obojętnie komu, przeprowadzi selekcję. Myślę, że ten „trzon” ludzi branży, który aktualnie jest obecny na rynku, osiągnął wystarczającą dojrzałość, by zachowywać się poważnie, bez myślenia o niszczeniu kogokolwiek, bez drapieżnej konkurencji, z któą przecież ten rynkowy „tort” trzeba podzielić.

Zbigniew Rychciński: Staramy się budować relacje między nami a naszymi partnerami – bez tego żaden biznes nie będzie dobrze funkcjonował. Chciałbym, żeby nasi partnerzy mieli świadomość, że my się cieszymy z ich rozwoju. Jeśli oni zarabiają, to my dzięki nim możemy zwiększać swoje moce produkcyjne, dążyć do zwiększania eksportu. Ale sami też dążymy też do tego, żeby partnerzy rozwijali się równie szybko i dobrze jak my.

WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ