• Autor: ag
  • 27 gru 2013 18:01

Wielkie rozstrzygnięcia w eksporcie

Duży wpływ na chłonność rynku wewnętrznego będzie miał wyraźnie zaznaczający się kryzys w budownictwie mieszkaniowym oraz utrudniony dostęp do kredytów. Zdaniem deweloperów, inwestycje rozpoczęte w zeszłym roku będą kontynuowane, ale część zaplanowanych na rok bieżący zostanie wstrzymanych. Tu też należy spodziewać się korekty rynku i upadku części podmiotów.

Wrócić na rynek wewnętrzny

Mali i średni przedsiębiorcy obecny rok widzą z umiarkowanym optymizmem (a przynajmniej taki jest oficjalnie deklarowany). Firmy, których eksport nie przekroczył 1/5 ogólnej produkcji są przekonani, że utrzymają ten poziom i w roku obecnym. Nasza firma produkuje głównie na rynek krajowy, eksport to ok. 10% produkcji – mówi Janusz Wychowaniec z firmy Dob-Meble. – Kierowany jest głównie do Izraela, pojedyncze zlecenia mamy z Holandii i Chorwacji. W naszym przypadku większy wpływ na wielkość eksportu ma sytuacja polityczno-militarna w Izraelu niż ekonomiczna (a przynajmniej tak było do tej pory). W ciągu kilku lat współpracy wielkość eksportu była podobna. Firmy, w których eksport miał znaczny udział, poszukują nowych kanałów zbytu, zarówno w kraju, jak i za granicą, Dostosowują też produkcję do zmieniających się potrzeb rynku.

W naszym przypadku ok. 80% ogólnej produkcji stanowił eksport – mówi Artur Jarzombek, dyrektor handlu i marketingu firmy Comet Meble. – Cały czas poszukujemy nowych odbiorców, ale myślimy też nad zmianą tych proporcji. Staramy się powrócić szerzej na rynek krajowy. Produkujemy na konkretne zamówienie dla firm wyposażających hotele i jachty. Na dziś mamy zamówienia na pierwszy kwartał. Skutkom kryzysu przeciwstawimy głównie ekspansję skierowaną na rynek polski, myślimy też o otwieraniu własnych salonów. Cały czas monitorujemy rynek B2B.

Utrudniony eksport wpłynie też na firmy które zdecydowały się na obsługę rynku wewnętrznego. Udział eksportu w naszej produkcji w roku ubiegłym był zerowy – mówi Monika Kluza z firmy Limba. – Tegoroczne perspektywy w dziedzinie eksportu nie są zbyt obiecujące: duża konkurencja, rosnące ceny materiałów, niestabilne euro oraz brak wspomagających eksport regulacji prawnych.

Zmniejszenie eksportu spowoduje większe nasycenie rynku krajowego (duże firmy zwiększą sprzedaż krajową),w związku z tym przewidujemy, że mniejsze firmy produkcyjne, takie jak nasza, mogą mieć problemy ze zbytem. Mimo iż bezpośrednio swoich towarów nie eksportują.

Przedsiębiorcy deklarują zachowanie dotychczasowych poziomów zatrudnienia. Dob-meble w chwili obecnej nie planuje zwolnień pracowników – mówi Janusz Wychowaniec. – Realizujemy wprowadzanie nowości dla odbiorców tak krajowych, jak i na eksport, rozbudowujemy własną sieć sprzedaży. Większy nacisk kładziemy na pozyskanie zleceń przetargowych.

WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ