• Autor: Urszula Koronczewska
  • 27 gru 2013 18:01

Meblowe reinterpretacje

Co kiełkuje w umysłach młodych projektantów? W jaką stronę zmierza design przyszłości? Rąbka tajemnicy uchyla znana wystawa „D3 Design Talents”, stanowiąca część kolońskich targów międzynarodowych „IMM Cologne”.

I w tym roku wystawa młodych twórców nie zawiodła – nie zabrakło zadziwiających idei, szalonych pomysłów, łączących kontrastowe formy w jedną bryłę, która staje się dzięki temu „zlepkiem” rzekomo przypadkowych elementów. Zaprezentowano fotele-origami, regały-labirynty, drewnianą (dosłownie!) tkaninę, stołki-baranki oraz... dywanik z „kamieni”.

„D3 Design Talents” to dobry sposób na niedowiarków, wątpiących, że w meblarstwie można wymyślić coś oryginalnego. Zależy też, jak rozumiemy oryginalność. Tak czy inaczej, nie ma co się oszukiwać. Koła już nie odkryjemy. Wobec tego nowatorstwo projektów meblowych polega przede wszystkim na zestawianiu dawnych, tradycyjnych form ze współczesnymi materiałami, z formami modernistycznymi bądź też na łączeniu różnorodnych funkcji w jednej bryle: sofy-stoliki, fotele-lampy, sofy-regały itp.

Młodzi twórcy lubią sięgać jeszcze dalej, poza świat mebli. W tym przypadku mamy do czynienia z łączeniem, przenikaniem i współgraniem zupełnie odmiennych przestrzeni życiowych. Moda damska doskonale „odnajduje się” w tapicerce mebli wypoczynkowych, elementy przestrzeni urbanistycznej pojawiają się w formach mebli, w detalach, jako ozdoby lub całe konstrukcje.

Wzornictwo mebli i przedmiotów codziennego użytku inspirowane naturą już nie wystarcza. Projektanci kreują więc stylistkę wprost odwołującą się do przyrody. Na przykład dywan nie jest dywanem, lecz skupiskiem głazów narzutowych. Niekiedy forma czy materiał, faktura, rodzaj tkaniny, nawiązują do wyrobów rękodzielniczych, takich jak plecionki, koronki, robótki ręczne, a nawet do sztuki origami (np. fotel „Pap”, zaprojektowany przez Marthę Schwindling niczym model złożony z papieru, siedzisko „Grand Central” pomysłu Sanny Lindstrom oraz Sigrid Stromgren).

Godna uwagi, ze względu na wierność filozofii origami, jest również lampa „Polyhedron”, zaprojektowana przez Annę Denisenko z Artfuture Design School. Liczne „załamania” potęgują trójwymiarowość formy i jednocześnie jej wizualną kruchość i delikatność. Lee Borthwick (Wielka Brytania), propagując wzornictwo jednoczące człowieka i naturę, zaprojektował siedzisko, wykonane ze ściętego jak na opał drewna, przeplecionego „sznurkową robótką” (powierzchnia siedziska).

Jeszcze dalej w swym dążeniu do całkowitego zespolenia z naturą „poszły” idee projektantów z St. Petersburga – Olgi Prozorovej, Anastazji Korolewej, Alexandra Studenkova czy Ekateriny Lapayevej. Z kolei projekt Olgi Korbut-Smirnovej – stół „Galaxy” – nie poprzestaje na naturalnych „ziemskich” inspiracjach. Idea tego projektu sięga kosmicznych struktur, prezentuje głębię rotacyjnej formy.

WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ