DSC05233.jpg

DSC05233.jpg

  • Autor: Redakcja Biznesmeblowy.pl
  • 18 lis 2019 11:38

Zero waste w architekturze. Jest nadzieja na zdrowsze budowanie?

Resztki, odpady, odzysk 

Budownictwo na świecie jest odpowiedzialne za połowę globalnego wydobycia surowca oraz za jedną trzecią emisji dwutlenku węgla. – Generalnie dosyć mocno trujemy. Rzeczywiście za odpady odpowiadają głównie firmy wykonawcze, ale nie dlatego, że tego chcą. Jesteśmy na początku łańcucha procesu inwestycyjnego, który tworzą prawodawcy, użytkownicy, inwestorzy i architekci, którzy nie zawsze chcą korzystać z produktów krótkoterminowo droższych – wyjaśnia Dariusz Blocher, prezes Budimexu.

Prezes podkreśla, że ostatnie dziesięć lat Budimexu to ok. 70 mld zł sprzedaży, ale tylko 900 mln zł pochodziło z kontraktów z certyfikatem BREEAM i LEED.

– Dopiero siedem lat temu zaczęliśmy się zastanawiać nad tym, co produkujemy oraz jakiej i ile energii zużywamy. Trzy lata zajęło nam zrozumienie wskaźników. Od 2005 roku zwiększyliśmy czterokrotnie, z 2 proc. na 8 proc. ilość materiałów z odzysku. Wydaje mi się, że jesteśmy jedną z najbardziej zaawansowanych firm jeśli chodzi o myślenie ekologiczne. Jednak dopóki nie będzie bodźców od inwestorów, to niewiele się zmieni. Firmy budowlane są przedsiębiorstwami usługowymi, więc ich zleceniodawcy muszą od nich tego wymagać – tłumaczy Dariusz Blocher.

Tymczasem w Polsce 75 proc. inwestycji to projekty publiczne, a ten sektor nie domaga się takiego produktu.

– W Polsce mamy tylko jeden właśnie kończony przez nas budynek – jest to szkoła. Zatem początek jest smutny. Powinniśmy zacząć dobrze projektować z myślą o całym cyklu życiu budynku. To się dopiero rodzi – przyznaje Dariusz Blocher.

Budimex od kilku lat stawia sobie cele związane z ekologicznym budowaniem w ramach zintegrowanej polityki zarządzaniem środowiskiem.

– Chcemy ograniczyć emisję dwutlenku węgla. Wprowadzamy na przykład bilanse robót ziemnych, czyli staramy się jak najmniej jeździć z materiałem. Kupujemy 20 proc. energii odnawialnej. Wprowadzamy projekty zachęcające pracowników do myślenia o budownictwie ekologicznym. Zmagamy się z definicją „odpadu” i „materiału z odzysku”. Szukamy rozwiązań projektowych, które eliminują ilość odpadów, więc projektujemy trójwymiarowo, dzięki czemu unikamy „resztek”. W końcu idziemy w kierunku prefabrykacji – to jedna z bardziej ekologicznych metod – wylicza Dariusz Blocher. 

Cementownie spalają odpady komunalne 

Do 2050 r. 66 proc. ludzi będzie mieszkało w miastach. Pogram ludnościowy ONZ przewiduje, że do 2100 r. mieszkańców na Ziemi będzie nie mniej niż 11 miliardów. Miasta dziś pochłaniają od 60 do 80 proc. globalnej energii.

- Jednocześnie w budynkach spędzamy, w zależności od kontynentu i kraju, od 80 do 90 proc. czasu. Na szczęście Polska się silnie modernizuje. Mamy program „Czyste Powietrze”, który pozwoli na termomodernizację 4 mln 300 tys. domów jednorodzinnych. Do tego dochodzą wielorodzinne obiekty, dla których należy powalczyć o zeroemisyjne systemy grzewcze. Chodzi głównie o bloki z wielkiej płyty. Można je wyposażyć w fotowoltaikę na dachu i pompy ciepła w gruncie. Za tymi rozwiązaniami idą ogromne budżety. Z punktu widzenia ONZ Polska może stać się dostarczycielem produktów, usług i technologii dla krajów, które są ekologicznie gorzej rozwinięte - przypomniał Kamil Wyszkowski, Representative, President of the Board UN Global Compact w Polsce.

WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ